Zdrada… Słowo, które w każdym praktycznie człowieku budzi jednoznacznie negatywne odczucia i kryje w sobie wiele negatywnych emocji: ból, poczucie zranienia, krzywdy, odrzucenia, zawiedzione zaufanie, rozczarowanie, a czasami wręcz nienawiść wobec osoby, która dopuściła się zdrady. Czasami jest to zaskoczenie, niedowierzanie, negowanie rzeczywistości, bo trudno nam pogodzić się z myślą, że osoba, którą kochamy, której ufaliśmy, wobec której pokładaliśmy wiele nadziei na przyszłość, potrafiła swoim czynem rozbić to wszystko w drobny pył. Taki jest właśnie punkt widzenia osoby zdradzonej.

Osoba, która zdradza, rzadko bierze pod uwagę to, co może czuć osoba, którą zdradza. Rzadko zastanawia się nad konsekwencjami swojego czynu, ponieważ żyje chwilą, daje się ponieść emocjom, namiętności, miłości lub temu, co uważa za miłość. Zdradza nie bierze się z nadmiaru. Nie jest efektem szczęścia ze stałym partnerem czy nadmiaru miłości, którą okazuje. Zdrada najczęściej jest wynikiem niedoboru. Zaczyna nam czegoś brakować w związku, czujemy się coraz bardziej osamotnieni, znudzeni codziennością, zaniedbywani. Związek przestaje spełniać nasze oczekiwania. Partner okazał się kimś zupełnie innym niż na początku związku. Albo po prostu pojawia się ktoś nowy, a my czujemy, jakby poraził nas prąd – budzą się w nas uczucia, o których już zapomnieliśmy, znów tysiące motylich skrzydeł trzepocze w naszym brzuchu, znowu potrafimy tęsknić, cieszyć się na samą myśl o kochanku. Znów odczuwamy namiętność i chodzimy z głową w chmurach. Pragnienie bycia szczęśliwym, zatrzymania tego jak najdłużej, sprawia, że nie myślimy nad tym, co będzie później.

zdrada

Dobrze, jeśli romans ma swój szczęśliwy finał, choć i tak za ten szczęśliwy finał płacą osoby trzecie. Takie są właśnie cienie zdrady, że ranimy nią osoby, które nie są jej świadome. Gorzej jednak, jeśli namiętność wypala się, jeśli okoliczności życiowe uniemożliwiają kochankom bycie razem, albo, co gorsza, kochanek traci zainteresowanie romansem i po prostu odchodzi. Są setki, jeśli nie tysiące, scenariuszy, które prowadzą do zakończenia romansu. A kiedy on kończy się, pozostajemy sami i nasz lęk. Lęk przed tym, co będzie, kiedy nasz partner dowie się, że został zdradzony. Czy i jak zdrada zaważy na związku i na dalszym, wspólnym życiu. I przede wszystkim rodzi się pytanie, czy zostanie wybaczona.

Zdrada ma wiele obliczy i każdy z nas ma jakieś wyobrażenie o niej. Dla jednych zdradą będzie już bliższa relacja partnera z inną osobą, przyjaźń ich łącząca. Niekiedy może to być relacja z osobą tej samej płci, bo postrzegamy w niej zagrożenie dla naszego związku, dla tej szczególnej więzi, która powinna łączyć nas z partnerem. Dla innych bardziej bolesna okaże się zdrada emocjonalna niż fizyczna. Osoby te mogą nawet dopuszczać do siebie myśl, że partner uprawiał seks z kimś innym, ale nie potrafią pogodzić się z myślą, że obdarzył tę osobę uczuciami. Inni bardziej dotkliwie odczują zdradę fizyczną niż emocjonalną, uważając, że taka forma bliskości powinna być zarezerwowana wyłącznie dla nich.

Trudno jest przewidzieć, czy mąż/partner wybaczy zdradę. Wybaczenie często nie idzie w parze z zapomnieniem o zdradzie. Tu w grę wchodzą emocje, a te są zmienne, zależne od sytuacji i od tego, jak bardzo jesteśmy kochani, od tego, czy partner wyobraża sobie życie bez nas, czy będzie potrafił dalej żyć z nami, pogodzić się z tym, że doszło do zdrady, przekonać samego siebie, że pomimo tego związek może trwać nadal. Nie można wykluczyć, że temat zdrady będzie powracał w przyszłości, że tak naprawdę już nigdy nie zdołamy odbudować zaufania do siebie. Tak samo nasz partner nigdy już nie będzie miał pewności, że po raz kolejny do zdrady nie dojdzie.

Zdrada pozostawia po sobie ślad. Jest niczym pęknięcie na szkle, które sprawia, że związek staje się kruchy. Najprościej byłoby powiedzieć, że nie warto zdradzać, lecz takie rady okazują się próżne w chwilach, w których dochodzi do zdrady, bo tu również górę biorą emocje, a te są nie tylko poza kontrolą, ale są także nieprzewidywalne. Otrzeźwienie najczęściej przychodzi zbyt późno.

Niestety, przypadki całkowitego wybaczenia zdrady są sporadyczne. Oczywiście, zdarza się, że mąż kocha tak bardzo, że rozstanie byłoby dla niego bardziej bolesne niż sama zdrada. Miłość jest na tyle głęboka i dojrzała, że umożliwia wybaczenie. Najczęściej jednak zdrada odciska piętno na związku. Po niej już nigdy nie jest tak samo. Pozostaje pytanie, czy była warta ceny, jaką przyjdzie nam za nią zapłacić.

Zdradzam męża. Czy mi wybaczy jak się dowie?
Wróżka Otylia Napisz do mnie już dziś
Wróżka Otylia - Profesjonalna wróżka tarocistka i numerolog
W przypadku zainteresowania moimi wróżbami proszę o kontakt pod tym adresem e-mail: wrozka@otylia.pl. Lub za pomocą formularza kontaktowego zamieszczonego u góry mojej strony. Pozdrawiam serdecznie.