Można śmiało powiedzieć, że nie ma człowieka, który choć raz w życiu nie wstydził się swojego postępowania w danej sytuacji, który nie wstydził się swoich słów. Taka jest nasza natura, że są chwile, w których robimy coś pod wpływem impulsu, coś nieprzemyślanego, coś, czego potem żałujemy i co sprawia, że wstydzimy się samych siebie. Gorzej jednak jest, kiedy uczucie wstydu pozostaje w nas na dłużej i staje się czymś w rodzaju naszego wewnętrznego demona, który zaczyna przejmować nad nami władzę.

Poczucie wstydu może wiązać się dosłownie ze wszystkim. Wspomniałam, że możemy wstydzić się swojego zachowania, swoich słów. Możemy też odczuwać wstyd, wiążący się z naszymi wadami, z naszymi kompleksami, taki, który będzie owocował nieśmiałością i problemami w kontaktach z innymi ludźmi. O ile możemy wyzbyć się wstydu, związanego z naszym zachowaniem, po prostu mierząc się z daną sytuacją, starając się ją wyjaśnić czy przeprosić za nasze zachowanie, o tyle pokonanie naszego wewnętrznego wstydu może już być znacznie trudniejsze. Ponieważ będzie wiązało się z pokonaniem własnych oporów, z podniesieniem poczucia własnej wartości i odsunięciem od siebie tego, co jest przyczyną naszego wstydu.

Tak naprawdę nie ma człowieka, który by akceptował siebie w 100%, który by czegoś się nie wstydził. Wstyd może mieć różne podłoża i może być odczuwany z różną intensywnością. Są ludzie, którzy wstydzą się swojego wyglądu, którzy wstydzą się swoich wad. Są ludzie, dla których wstyd jest tak nieodłącznym towarzyszem ich codzienności, że można nawet powiedzieć, iż ich wstyd jest chroniczny i determinuje ich życie.

Nie jestem psychologiem, lecz mam świadomość, że do wstydu należy podejść tak, jak do każdego innego problemu w naszym życiu. I jak z każdym problemem, tak i ze wstydem będziemy musieli się prędzej czy później zmierzyć, ponieważ nie można dopuścić do tego, aby stał się on głównym czynnikiem ograniczającym nasze normalne funkcjonowanie. Najprościej jest wyeliminować to, co sprawia, że się wstydzimy. Jeśli problem jest prosty, to nie będziemy potrzebowali pomocy i będziemy w stanie poradzić sobie z nim samodzielnie. Jeżeli przyczyną wstydu jest jakaś sytuacja, to należy jak najszybciej ją wyjaśnić, przeprosić za zachowanie, za słowa. Zmierzenie się z tym, co powoduje w nas wstyd, sprawi, że przestaniemy się wstydzić.

Problem jest bardziej złożony, jeśli powody naszego wstydu nie wiążą się z czynnikami zewnętrznymi. Jeżeli wstydzimy się czegoś w naszym wyglądzie, sposobie bycia. A więc jeśli wstyd wiąże się z naszymi kompleksami. Wtedy bardzo trudni jest wyeliminować to, co przyczynia się do poczucia wstydu i kładzie się cieniem na naszym życiu, przejmując kontrolę nad nami. W takim wstyd jest tak głęboko zakorzeniony w naszej świadomości czy też podświadomości, że najprawdopodobniej nie poradzimy sobie z nim sami. Nie warto też dopuszczać do sytuacji, w której wstyd będzie nie tylko przejmował kontrolę nad nami, ale również będzie negatywnie odbijał się na naszym życiu, ograniczał nas i wpływał na nasze relacje z innymi ludźmi. Tu konieczna już może być pomoc specjalisty i nie mam w tym niczego wstydliwego w jej szukaniu. Są takie problemy, z którymi człowiek nie poradzi sobie, a które mogą mieć znaczący wpływ na jego normalne funkcjonowanie.

Jak pozbyć się wstydu ?
Wróżka Otylia Napisz do mnie już dziś
Wróżka Otylia - Profesjonalna wróżka tarocistka i numerolog
W przypadku zainteresowania moimi wróżbami proszę o kontakt pod tym adresem e-mail: wrozka@otylia.pl. Lub za pomocą formularza kontaktowego zamieszczonego u góry mojej strony. Pozdrawiam serdecznie.