Koniec każdego roku jest czasem, który wielu ludzi zmusza do refleksji i do spojrzenia na swoje dotychczasowe życie. Jest też czasem dość magicznym. Oto mija kolejny rok naszego życia, to, co w nim zrobiliśmy, należy już do przeszłości. Nowy rok jest dla nas tajemnicą, zagadką, jest przyszłością. Nic więc dziwnego, że wraz z czymś nowym, z tym, co może nam przynieść, rodzi się w nas potrzeba składania sobie rozmaitych postanowień, planowania tego, co chcielibyśmy w nim osiągnąć.

noworoczne-postanowienia

Zwolenników noworocznych postanowień jest wielu i zapewne każdy z nas choć raz w życiu wchodził w Nowy Rok z jakimś postanowieniem. A te bywają rozmaite, lecz łatwo sprowadzić je do wspólnego mianownika. Wszystkie mają na celu jakąś zmianę i wiążą się z czymś, czego pragniemy. Dotyczą zmiany pracy, zdobycia jakiejś wiedzy, podróżowania, relacji międzyludzkich, naszych przyzwyczajeń, z którymi chcielibyśmy podjąć walkę, ale z różnych przyczyn (głównie jednak z powodu braku samozaparcia) odkładamy je niemal w nieskończoność. Obiecujemy sobie, że w Nowym Roku poszukamy lepszej pracy, wyjedziemy w wymarzone miejsce, skoczymy na bungee, przeczytamy określoną ilość książek, zaoszczędzimy na zakup czegoś, o czym myślimy od dawna. Jednymi z najczęstszych noworocznych postanowień jest rzucenie palenia czy zrzucenie zbędnych kilogramów. Nowy Rok zaczyna się i nim się obejrzymy, stajemy w obliczy kolejnego końca roku i kolejnych noworocznych postanowień. Większość z nas dopiero wówczas uświadamia sobie, że w rzeczywistości nie spełniło żadnego z tych, które złożyło sobie rok wcześniej. To nierzadko rodzi frustrację i poczucie zniechęcenia przed składaniem kolejnych noworocznych postanowień.

Zanim złoży się noworoczne postanowienie, warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie, dlaczego je składamy? Czy robimy to z poczucia, że chcemy pomimo wszystko coś zmienić w sobie, w swoim życiu? Czy też głównie dlatego, że tak wypada albo dlatego, że robią to niemal wszyscy znajomi? Czy mamy wystarczającą siłę woli, by je zrealizować? Jeśli obiecujemy sobie coś tylko dlatego, że wypada lub jest to modne, jest nikła szansa na to, że uda nam się to zrealizować. Po prostu nie znajdziemy w sobie dość motywacji, by wypełnić to, co sobie obiecywaliśmy na progu Nowego Roku. To my sami musimy odczuwać potrzebę nie tylko złożenia noworocznych postanowień, ale również tego, by mieściły się one w granicach naszych możliwości. Nie ma sensu składania takich postanowień, które są poza naszymi możliwościami ich zrealizowania albo są sprzeczne z tym, czego pragniemy. Nie ma sensu obiecywania sobie, że w Nowym Roku schudniemy tylko dlatego, że takie postanowienie złożył sobie ktoś z naszego otoczenia. Jestem zdania, że do niczego w życiu nie należy się zmuszać, więc również nie powinno składać się noworocznych postanowień na siłę.

Oczywiście, nie widzę nic złego w składaniu takich postanowień. Na pewno są one doskonałym sposobem na zmotywowanie samego siebie do działania, ale zawsze będę uważała, że takie postanowienia muszą być na miarę naszych możliwości i chęci. Wszak znamy samych siebie i to, do czego jesteśmy zdolni, jaki jesteśmy w stanie podjąć wysiłek, by osiągnąć to, co sobie zaplanujemy. Zgodnie z powiedzeniem – mierz siły na zamiary. Składaj takie obietnice noworoczne, które będzie w stanie zrealizować w ciągu 365 dni, ze świadomością, że ten czas dość szybko minie i pod koniec roku możemy z żalem stwierdzić, że nie udało nam się zrealizować tego, co sobie założyliśmy. To z kolei najczęściej budzi wyrzuty sumienia.

A więc – składajmy noworoczne postanowienia, pamiętając, by wynikały one z naszej potrzeby i były na miarę naszych możliwości i chęci.

Jakie powinnam mieć postanowienia noworoczne ?
Wróżka Otylia Napisz do mnie już dziś
Wróżka Otylia - Profesjonalna wróżka tarocistka i numerolog
W przypadku zainteresowania moimi wróżbami proszę o kontakt pod tym adresem e-mail: wrozka@otylia.pl. Lub za pomocą formularza kontaktowego zamieszczonego u góry mojej strony. Pozdrawiam serdecznie.