Zauroczenie może być pierwszym krokiem ku miłości – można powiedzieć, że jest niczym przystawka przed głównym daniem, czymś, co zaostrza nam apetyt i pobudza zmysły. Nie zawsze jednak zauroczenie przeradza się w prawdziwą i głęboką miłość. Często przemija i pozostaje tylko wspomnieniem, głównie emocji, jakie z nim się wiązały.

Zauroczenie to przede wszystkim pozytywne odczucia i burza emocji. Osoba, która nas zauroczyła, intryguje nas, zachwyca, jesteśmy wręcz nią oczarowani. Poprzez pryzmat zauroczenia w jakimś stopniu idealizujemy ją i stawiamy na piedestale. Tak właśnie działa zauroczenie. Potrafimy widzieć wyłącznie te dobre strony tej osoby, pomijając milczeniem jej wady, których nie chcemy dostrzegać. Jesteśmy zafascynowani tym, co mówi, jak się zachowuje. Jesteśmy w nią ślepo zapatrzeni. Zdarza się, że nawet nie znamy osoby, która nas zauroczyła, że jest to ktoś, kogo znamy wyłącznie z widzenia, kim się zachwycamy, ale nie potrafimy nawiązać z nim bliższej relacji. Zauroczenie kimś może trwać bardzo długo, pozostając wyłącznie zauroczeniem, choć my postrzegamy je jako miłość. Do pełni szczęścia wystarcza nam to, że możemy na tę osobę patrzeć, że możemy jej słuchać. Bardzo często też kryjemy się ze swoimi uczuciami, bojąc się, że zostaniemy odrzuceni. Zdarza się i tak, że tak naprawdę nie czujemy potrzeby bycia z tą osobą – wystarczają nam uczucia, jakie w nas rozbudza, które dodają nam skrzydeł i chęci do życia. Bywa i tak, że osoba, która trwa w nieszczęśliwym związku, przenosi swoje uczucia na kogoś innego i to zauroczenie sprawia, że potrafi mierzyć się z codziennością. Wystarczają jej marzenia o osobie, którą jest oczarowana, bo dzięki nim jej życie nabiera kolorów.

Zauroczenie jest jednak ulotne – choć tu naprawdę nie da się wykluczyć, że może ono jak najbardziej przerodzić się w miłość. Może zakończyć się zupełnie nieoczekiwanie – po prostu pewnego dnia ta osoba już nie budzi w nas tylu emocji. Może być i tak, że pojawia się ktoś inny i na tę osobę przenosimy nasze zainteresowanie. I znów czujemy się zauroczeni i karminy się świeżymi, intensywnymi uczuciami. Bo są to uczucia, których potrzebujemy do życia, które nas uskrzydlają.

Miłość jest czymś znacznie głębszym niż zauroczenie. Oczywiście, mówi się, że miłość jest ślepa, ale jest ślepa wówczas, kiedy sami na to pozwalamy. Kiedy kochamy tak bardzo, że wolimy nie dostrzegać jej drugiego oblicza, ponieważ boimy się utracić ukochaną osobę. Nawet, jeśli ona nas nie kocha, nawet, jeśli nas świadomie krzywdzi. Ślepa miłość czyni nas słabymi i bezbronnymi. Według mnie miłość, która kosztuje nas zbyt wiele i która w rzeczywistości nas krzywdzi (dzieje się tak w sytuacji, w której partner stosuje przemoc zarówno fizyczną, jak i psychiczną, kiedy zdradza, kiedy nie dba o nasze potrzeby) nie jest prawdziwą miłością. Miłość powinna być obopólna i nigdy nie powinna czynić nas słabymi, a powinna dawać nam siłę.

Czym jest więc prawdziwa miłość?

Prawdziwa miłość to przede wszystkim dojrzałość emocjonalna. To uczucie, które pozwala nam dostrzegać nie tylko zalety partnera, ale również jego wady i sprawia, że potrafimy te wady akceptować, choć powinna to być akceptacja w granicach rozsądku. Nigdy, nawet w imię miłości, nie powinnyśmy akceptować zachowania ukochanego człowieka, które działa na krzywdę innych istot, które wypływa z czystego egoizmu i innych negatywnych emocji. W momencie, kiedy usprawiedliwiamy każde, nawet najpodlejsze zachowanie partnera, nasza miłość staje się ślepa. Prawdziwa miłość sprawia, że partnerzy chcą nie tylko być lepszymi w oczach ukochanej osoby, ale również stają się lepszymi dzięki niej. Nie dla niej, ale właśnie dzięki niej. Prawdziwa miłość to zdolność do poświęcenia, ale nie powinna wymagać pełnego oddania wobec drugiej strony. Powinna dawać wolność i opierać się na zaufaniu, że to poczucie wolności będzie należycie wykorzystywane. Prawdziwa miłość daje możliwość indywidualnego rozwoju, nie ogranicza drugiego człowieka, nie czyni go niewolnikiem partnera. Pozwala mu mieć swój świat, swoje zainteresowania, swoje ambicje. Prawdziwa miłość nigdy nie jest ciężarem i powinna być na tyle silna, by przetrwała każdy kryzys. Ponieważ nie ma związku, który prędzej czy później nie staje przed koniecznością zmierzenia się z jakimiś zawirowaniami. Tylko dzięki miłości ludzie są w stanie przetrwać u swojego boku każdą burzę. Miłość sprawia, że ludzie rozwijają się, że wspierają się w swoich dążeniach, że nie krzywdzą się świadomie i nie ranią słowami. Są sobie wierni, ponieważ należą wyłącznie do siebie. Mają wspólne cele, mają wspólne zainteresowania, ale pozostają niezależnymi jednostkami, połączonymi właśnie więzami miłości. Prawdziwa miłość jest trwała i nieustannie rozwija się, ponieważ człowiek również rozwija się poprzez życiowe doświadczenia. Prawdziwa miłość to szacunek wobec partnera, to oddanie wobec niego, to radość bycia z nim. To dzielenie z nim życia nie tylko w tych dobrych chwilach, ale również w tych złych.

Oczywiście każdy człowiek ma swoją definicję miłości i jest ona zależna od tego, jakie wartości w życiu są dla niego najważniejsze.

Między zauroczeniem a miłością jest jedna zasadnicza różnica. Zauroczenie może być ulotne i możemy w życiu być zauroczonymi wieloma osobami. Miłość jest uczuciem trwałym, dojrzałym i jeśli jest prawdziwa, to powinna trwać po kres związku.

Czym się różni miłość od zauroczenia ?
Wróżka Otylia Napisz do mnie już dziś
Wróżka Otylia - Profesjonalna wróżka tarocistka i numerolog
W przypadku zainteresowania moimi wróżbami proszę o kontakt pod tym adresem e-mail: wrozka@otylia.pl. Lub za pomocą formularza kontaktowego zamieszczonego u góry mojej strony. Pozdrawiam serdecznie.